Liroy - Ekstradycja tekst
Informacje podstawowe
- Wykonawcy: Liroy
- Muzyka: STOKŁOSA JANUSZ
- Gościnne: HARASIMOWICZ CEZARY (Śpiew), MARKOWSKI GRZEGORZ (Śpiew), RUCIŁSKI WOJCIECH (Bas), STOKŁOSA JANUSZ (Klawisze)
- Czas trwania: 03:08
- Na albumach:
Wykorzystane sample
Na razie nie mamy informacji o tym jakie sample zostały wykorzystane w "Ekstradycja". Sprawdź za kilka dni.Liroy - Ekstradycja tekst
Twoje miasto, moje łzy
Moje zmory, twoje sny
Teraz ty powiedz mi
Czemu zmora, czemu sen
Spuszcza z powiek czarną łzę, czarną łzę
Było nas trzech
Jak w autobiografii zero ściemy
Taka sama krew i podobne geny
Jestem zły - taka ma zajawka
Wciągam całą działkę i akcja jest wartka
Kiedy jest nas trzech
Jak u wilka nasza krew jest zimna
Ginie z mojej ręki kolejna niewinna osoba
Taki pech albo taka karma
Sprzedać komuś kosę - dla mnie to normalka
Ja tak żyję, piję, takie mam klimaty
Kiedy ja zarabiam ty szacujesz straty stary
Nie unikniesz kary, o nie! jaki jestem ja
Każdy to wie kto mnie widział w akcji
Ja korzystam z sytuacji jak nikt
Odbezpieczam broń, taki wyk
Tu dziś sam wstaję tam
Czarne słońce, spada noc
W biel nóż wbiłeś, w gardło cios
Wbiłeś w gardło cios
Było nas trzech (trzech)
Lecz krew już nie ta sama
Zdrada jak szarada - taki myk
Prosty jest wynik: 1:0 dla mnie
Dziś zabiłem brata, jego strata
Moja superata, taki jestem, nic ci do tego
Zabiję jeszcze raz i nie pytaj mnie dlaczego
Twoje miasto, moje łzy
Było nas trzech
Jak u wilka nasza krew jest zimna (moje zmory)
Ginie z mojej ręki kolejna niewinna osoba (twoje sny)
Taki pech albo taka karma
Zabić swego brata - dla mnie to normalka
Patrzę w dzień, jak w noc dmie
Tam skąd niesie jasny sen
Wiatr wymiecie ze snu cień
Było nas trzech jedna teraz tylko krew dookoła
Wiatr wymiecie ze snu cień
Teraz już wiem - nie uniknę kata
Moje życie nic nie warte bez mojego brata (twoje miasto)
Opis Ekstradycja
Utwór Ekstradycja, na którym wokalnie udziela się Liroy, został wydany na 1 albumie: "Dzień Szaka-L'a - Bafangoo cz.2". Muzykę do tego numeru zrobił STOKŁOSA JANUSZ. Utwór Ekstradycja trwa 03:08. Gościnnie na albumie udzielaja się HARASIMOWICZ CEZARY (Śpiew), MARKOWSKI GRZEGORZ (Śpiew), RUCIŁSKI WOJCIECH (Bas) i STOKŁOSA JANUSZ (Klawisze).
Google Ads
Utwory z albumu "Dzień Szaka-L'a - Bafangoo cz.2"
- Początek Problemu (00:07)
- Jak Feniks Z Popiołów (03:48)
- Pierwszy Skit (00:36)
- Moja Autobiografia (04:01)
- Drugi Skit (00:58)
- To Się Tak Zaczyna (Krótka piosenka o miłości) (01:52)
- Trzeci Skit (00:41)
- Ekstradycja (03:08)
- Czwary Skit (00:47)
- Haha (04:59)
- Piąty Skit (00:43)
- Kołysanka Dla Przyjaciól (04:17)
- Szósty Skit (00:21)
- Memoriał Dla Bandycha (01:57)
- Kiedy Jesteś Na Dnie (04:17)
- Siódmy Skit (00:57)
- Impreza (05:05)
- Ósmy Skit (00:45)
- Kielecka Szkoła Jazdy (02:05)
- Dziewiąty Skit (00:52)
- Nie Rozumiem (Dlaczego tak jest?!) (04:07)
- Dziesiąty Skit (00:13)
- DZIEŁ SZAKA-L'A (03:42)
- Jedenasty Skit (00:30)
- Szach I Mat (04:37)