Bla Bla - Leniwe popołudnie

Teledysk Bla Bla - Leniwe popołudnie

To nie jest teledysk do utworu "Leniwe popołudnie"? Zgłoś to! (zgłoszeń: 0)

Wykorzystane sample

Na razie nie mamy informacji o tym jakie sample zostały wykorzystane w "Leniwe popołudnie". Sprawdź za kilka dni.

Bla Bla - Leniwe popołudnie tekst

Zaloguj się, aby móc dodawać i edytować tekst piosenki!

Jedno oko otwarte, drugie zamknięte
Leniwe popołudnie, ziewać, ziewają wszędzie
A czas powoli ucieka z tarczy zegara
Spowolnione tempo, powoli słońce jara
To taki dzień nawet umierać powoli trzeba
Powoli życie się toczy, końca szybkiego nie ma
I wokół to samo leniwe spojrzenie
Czekam na czas kiedy przyjdzie orzeźwienie

Ciągnie się nudnie - to popołudnie
Leżę na grzbiecie oglądam twarze w pudle
Pilota guziki przyciskam nagminnie
I tak jak na Wiejskiej czas leci bezczynnie
Kanapa to drzewo, a ja to leniwiec
Wiszę na tej kanapie, wszystko gdzieś mam uczciwie
Może jednak z koleżkami coś z baletu spić?
Ale nie chce mi się dzwonić, w sumie nie chce nic

Niebo płonie jak wersal, w gniewie tonie jak Zeus
No i ona gdzieś też tam rozpalona jak Wenus
Zimna Cola powoli nawilża kąciki jej ust
Wraca na Olimp, gdy w połowie drogi jest już
Stoję w płomieniach, Koszalin tonie w cierpieniach
Po drugiej stronie w oddali dwie dłonie poszukują cienia
Coś jak czerwień rubinu, płoną kolejne godziny
Patrzymy przez denko Ginu i nic nie robimy
Termometr krzyczy - heretycy, o litość błaga
Śmiertelnicy biada, temperatura nie spada, nie pada
Paryż płonie, Praga, Kalisz, Kopenhaga
I ty się palisz leniwie od rana

Leniwe popołudnie między lipcem, a sierpniem
Nic nie robię i wychodzi mi to świetnie
Odkładam wszystko na bok, jutro będzie znów to samo
Tak zaprogramowano pogodę, popołudnie, wieczór, rano

Leniwe popołudnie między lipcem, a sierpniem
Nic nie robię i wychodzi mi to świetnie
Odkładam wszystko na bok, jutro będzie znów to samo
Tak zaprogramowano pogodę, popołudnie, wieczór, rano

Mam przed sobą kartkę, kartkę, pomysł i ołówek
Ołówek chcę to jakoś zacząć, zacząć brakuje mi słówek
Wszystko mnie dziś drażni, myśli wciąż się plączą
Skupić się nie mogę i słowa się nie łączą
Tnę to z jednej strony, potem z drugiej wstawiam
Boli mnie już głowa, co ja dziś wyprawiam
Nie dam sobie rady, Jezu jak gorąco
Zamykam powieki i sikam na siedząco
Kręcę się po domu, czas mnie goni – słońce
Miałem mieć gotowe, mijają miesiące
Proszę mnie nie winić, nazywam to chorobą
Leniwe popołudnie ciągnie się za tobą

Raz jest, raz jej nie ma, jest wena, jaka wena?
Nie ma, bo mam lenia, mówię do widzenia
Wszystkim co pukają dziś do mych drzwi
Litości panie, panowie, co wy jesteście w zmowie?
Przestańcie pukać coś wam powiem
Na drzwiach z afiszem nie przeszkadzać proszę
Na dniach napiszę, od dawna z tym się noszę
A nic to, mam to w nosie
Nad pustą doniczką widzę osę
O mam pomysł jaki? weź pomyśl
Jasne, puszczę jej bąka do towarzystwa
Mmm o coś nie idzie to pewnie z lenistwa

Leniwe popołudnie między lipcem, a sierpniem
Nic nie robię i wychodzi mi to świetnie
Odkładam wszystko na bok, jutro będzie znów to samo
Tak zaprogramowano pogodę, popołudnie, wieczór, rano

Leniwe popołudnie między lipcem, a sierpniem
Nic nie robię i wychodzi mi to świetnie
Odkładam wszystko na bok, jutro będzie znów to samo
Tak zaprogramowano pogodę, popołudnie, wieczór, rano

Mam leniwe popołudnie między lipcem, a sierpniem
Nic nie robię i wychodzi mi to świetnie
Odkładam wszystko na bok, jutro będzie znów to samo
Tak zaprogramowano pogodę, popołudnie, wieczór, rano

Leniwe popołudnie między lipcem, a sierpniem
Nic nie robię i wychodzi mi to świetnie
Odkładam wszystko na bok, jutro będzie znów to samo
Tak zaprogramowano pogodę, popołudnie, wieczór, rano

Opis Leniwe popołudnie

Utwór Leniwe popołudnie, na którym wokalnie udziela się Bla Bla, został wydany na 1 albumie: "W pracowni słowa i dźwięku".

Wasze komentarze