Rio Boss

6 marca 2006

Rio Boss Album Libera „Bógmacher” ma już dwa lata. Najwyższy czas żeby usłyszeć o nim ponownie i to nie tylko dzięki nowej płycie Ascetoholix. Zespół Rio Boss, którego jest pomysłodawcą i współzałożycielem jest nie kto inny jak Marcin Piotrowski, po 8 miesiącach intensywnej pracy w gdyńskim studio BPM aktualnie kończy debiutancki album. Już od początku swojej przygody z muzyką, Liber nosił się z zamiarem zbudowania żywego zespołu, który nie będzie w żaden sposób ograniczony, w którym połączyć będzie można rap, śpiew i żywe instrumenty w całkiem swobodny sposób. Ciężko jednak było spotkać odpowiednich ludzi. Blisko półtorej roku temu został zaproszony do nagrania numeru z metalową grupą Pneuma, z Trójmiasta. Nagrany wówczas kawałek pt. „towar”, uświetnił ścieżkę dźwiękową niezależnego filmu Abelarda Gizy o tym samym tytule. Liber, wraz z liderem Pneumy, gitarzystą postanowili kompozytorem Kubą Mańkowskim postanowili podjąć współpracę – tak oto powstał Rio Boss. Trzecim jego ogniwem jest Sylwia Grzeszczak, grająca od blisko 10 lat na fortepianie, przede wszystkim jednak wybitna wokalistka, zwyciężczyni m.in. zeszłorocznej edycji poznańskich „drzwi do kariery”. Oprócz trzech głównych postaci jest jeszcze cały skład koncertowy grupy, osoby odpowiadające za drugą gitarę, bas, perkusję i trąbki. Muzyka w szerokim słowa znaczeniu, nieprzewidywalna, łącząca w sobie różne kultury. Jak zapowiada Liber, nie będzie to album hip-hopowy, nie należy się też spodziewać typowego połączenia rapu z rockiem. Jednym zdaniem - nie ma szuflady w której można to zamknąć. Już w kwietniu ruszy oficjalna strona rioboss.com, być może w tym samym czasie artyści przedstawią się pierwszych singlem. Album przewidziany jest na przełom maja i czerwca 2006 roku.

Wasze komentarze