Szad - Panu dziękuj

Teledysk Szad - Panu dziękuj

To nie jest teledysk do utworu "Panu dziękuj"? Zgłoś to! (zgłoszeń: 0)

Wykorzystane sample

Na razie nie mamy informacji o tym jakie sample zostały wykorzystane w "Panu dziękuj". Sprawdź za kilka dni.

Szad - Panu dziękuj tekst

Zaloguj się, aby móc dodawać i edytować tekst piosenki!

Tego się nie zapomina, Akrobata znów zaklina
Betonowa trampolina pod naporem się ugina
Wokoło cicha pantomima, już minęła ich godzina
Już za późno, mam oryginał, mieli czas, by mnie zatrzymać
Wita cię spalony żongler, świadomy swej formy ciągle
Tu, gdzie pierdolony kompleks, rodzi pierdolony problem
Są gotowi kąsać, choć ich życie tkwi jak pszczoły w żądle
Gradobicie im zostanie, mi przez tą chwile bąble
Tych, co szepczą to i owo, przy tym depcząc tą winorośl
Czeka bezkompromisowość, daję za to flow i słowo
Kiedy sięgam po mikrofon, pluję krwią widowiskowo
Kilku braci stoi obok, ząb za ząb i oko w oko
Ten snajper, co nie chybia, Afganistan, Syria, Libia
Dużo widzi, mało sypia, konsekwencja to religia
W TV back, yo, nie trzeba wiele, żebym wszedł w to Check flow, bo wjeżdża bad boy.

A ty, pal stuff, Panu dziękuj!
Amstaff z klanu szejków.
Jak stal argumentów.
Szach-mat, album w ręku!

Pal stuff, Panu dziękuj!
Amstaff z klanu szejków.
Jak stal argumentów.
21 Gramów, Szad, yo!

Co to za linia melodyczna, jak od pociągnięcia smyczka?
Kto po tych ciemnych uliczkach świeci jak ta zapalniczka?
Precyzja chirurgiczna, coś jak wada genetyczna
Mogę wypierdolić scenę, go od pstryczka elektryczka
Tu historia autentyczna, jak się niesie wieść piwniczna
Siedzę w tym, jak część fabryczna, pomaga przewaga psychologiczna
Chyba cię czeka potyczka, ślepa uliczka, śmierć kliniczna
Treść liryczna, część praktyczna, gasną jointy w popielniczkach
A ja jak kamera panoramiczna detale zakodowałem im w liczbach
U mnie to cecha dziedziczna, więź psychiczna jest cykliczna
Szukam drzwi od samochodu, bo dziś moc jest gigantyczna
Próba oszukania kodu jest mało perspektywiczna
Wytatuowany na ciele, wycelowany na cele
Przygotowany na wiele, przymocowuję banderę
Cicho wjechały na teren felas Skurwiele, cwele, mele chyba kupili balony z helem
Skoro zaczęli klękać, moja świątynia to ich cmentarz

A ty, pal stuff, Panu dziękuj!
Amstaff z klanu szejków.
Jak stal argumentów.
Szach-mat, album w ręku!

Pal stuff, Panu dziękuj!
Amstaff z klanu szejków.
Jak stal argumentów.
21 Gramów, Szad, yo!

A ty, pal stuff, Panu dziękuj!
Amstaff z klanu szejków.
Jak stal argumentów.
Szach-mat, album w ręku!

Pal stuff, Panu dziękuj!
Amstaff z klanu szejków.
Jak stal argumentów.
21 Gramów, Szad, yo!

Tekst edytowali:

Opis Panu dziękuj

Utwór Panu dziękuj, na którym wokalnie udziela się Szad, został wydany na 1 albumie: "21 Gramów". Muzykę do tego numeru zrobił Amat. Skreczowaniem i cutami zajął się Dj Qmak.

Wasze komentarze

  • zajebiste szad rządzi !!!!!!!!!!!!!! ~s do z do a do d (2012-07-11 12:12:30)
  • zajebiste szad rządzi !!!!!!!!!!!!!! ~s do z do a do d (2012-07-11 12:12:30)
  • Co to za linia melodyczna, jak od pociągnięcia smyczka? Kto po tych ciemnych uliczkach świeci jak ta zapalniczka? Precyzja chirurgiczna, coś jak wada genetyczna Mogę wypierdolić scenę, go od pstryczka elektryczka Tu historia autentyczna, jak się niesie wieść piwniczna Siedzę w tym, jak część fabryczna, pomaga przewaga psychologiczna Chyba cię czeka potyczka, ślepa uliczka, śmierć kliniczna Treść liryczna, część praktyczna, gasną jointy w popielniczkach A ja jak kamera panoramiczna detale zakodowałem im w liczbach U mnie to cecha dziedziczna, więź psychiczna jest cykliczna Szukam drzwi od samochodu, bo dziś moc jest gigantyczna Próba oszukania kodu jest mało perspektywiczna Wytatuowany na ciele, wycelowany na cele Przygotowany na wiele, przymocowuję banderę Cicho wjechały na teren felas Skurwiele, cwele, mele chyba kupili balony z helem Skoro zaczęli klękać, moja świątynia to ich cmentarz ~DRUGA ZWROTKA TEKST POPRAWNY 100% Ten zupełnie na dole ma kilka błędów (2011-03-27 09:17:27)
  • Tego się nie zapomina, Akrobata znów zaklina Betonowa trampolina pod naporem się ugina Wokoło cicha pantomima, już minęła ich godzina Już za późno, mam oryginał, mieli czas, by mnie zatrzymać Wita cię spalony żongler, świadomy swej formy ciągle Tu, gdzie pierdolony kompleks, rodzi pierdolony problem Są gotowi kąsać, choć ich życie tkwi jak pszczoły w żądle Gradobicie im zostanie, mi przez tą chwile bąble Tych, co szepczą to i owo, przy tym depcząc tą winorośl Czeka bezkompromisowość, daję za to flow i słowo Kiedy sięgam po mikrofon, pluję krwią widowiskowo Kilku braci stoi obok, ząb za ząb i oko w oko Ten snajper, co nie chybia, Afganistan, Syria, Libia Dużo widzi, mało sypia, konsekwencja to religia W TV back, yo, nie trzeba wiele, żebym wszedł w to Check flow, bo wjeżdża bad boy. ~PIERWSZA ZWROTKA TEKST POPRAWNY 100% (2011-03-27 09:16:48)
  • Co to za linia melodyczna, jak od pociągnięcia smyczka? Kto po tych ciemnych uliczkach świeci jak ta zapalniczka? Precyzja chirurgiczna, coś jak wada genetyczna Mogę wypierdolić scenę, jak od pstryczka elektryczka Historia autentyczna, jak się niesie wieść piwniczna Siedzę w tym, jak część fabryczna, pomaga przewaga psychologiczna Chyba cię czeka potyczka, ślepa uliczka, śmierć kliniczna Treść liryczna, część praktyczna, gasną jointy w popielniczkach A ja jak kamera panoramiczna detale zakodowałem w liczbach U mnie to cecha dziedziczna, więź psychiczna jest cykliczna Szukam drzwi od samochodu, bo dziś moc jest gigantyczna Próba oszukania kodu jest mało perspektywiczna Wytatuowany na ciele, wycelowany na cele Przygotowany na wiele, przymocowuję banderę Cicho wjechały na teren felas Skurwiele, cwele, mele chyba kupili balony z helem Skoro zaczęli klękać, moja świątynia to ich cmentarz ~TEKST POPRAWNY 100% (2011-03-27 09:14:45)